Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję

Za chwilę minie pierwszy miesiąc nowego roku, więc to idealny czas na słowne podsumowania 2016 😉 A tak serio, to ten tekst miał się tu pojawić w okolicy Sylwestra, ale zdążyłam mrugnąć i już jest 3 tygodnie później. Też tak macie?

Wracając do tematu – mogłabym wygooglać i mnożyć w nieskończoność przykłady sloganów, które narodziły się w głowach marketerów w minionym roku. Wolę jednak skupić się na tych, które zapadły mi w pamięci – w dobie informacyjnych nalotów dywanowych takie hasła muszą mieć po prostu w sobie coś urzekającego. Albo wkurzającego.

Z racji wykonywanego zawodu, zwracam szczególną uwagę na slogany reklamowe. Sama dobrze wiem, że wymyślenie czegoś, co „chwyci” jest ultratrudne. Dlatego chapeau bas dla autorów czterech poniższych haseł i mały minus do twórcy(-ów) jednego z nich.

No i jeszcze jedno – to hasła, które zapamiętałam. JA. ZAPAMIĘTAŁAM. Znaczy się, że w rzeczywistości mogły być nieco inne, niż to, co zostało mi w głowie. Autorzy – wybaczcie więc, jeśli coś przekręcę.

Do rzeczy:

(LECH) CHŁODZĄCY IDEAŁ – zdaje się, że tak właśnie była reklamowana piwna oranżada. Piękna i bardzo prosta (właśnie w prostocie zwykle tkwi geniusz takich haseł!) gra słowna.

ŻADNE CIEMNE NIE JEST CZARNE (FORTUNA) – znów piwo. Mam do niego sentyment, bo kojarzy mi się ze studenckimi czasami. Ale nie dlatego podoba mi się to hasło. Jest zaczepne, ale nie bezczelne. I to w dodatku sama prawda 🙂

ZASADY KREDYTU MUSZĄ BYĆ PROSTE JAK PÓŁWIEJSKA (mBank) – bardzo lubię reklamy kierowane do konkretnych grup odbiorców – tym razem regionalnie. Każdy poznaniak zna Półwiejską. Wszystko w tym haśle się zgadza. I w dodatku my tu lokalnie czujemy, że mówi się właśnie do nas.

JA OSZCZĘDZAM, OSZCZĘDZAJ TEJ (ING Bank Śląski) – a tu hasło, które co prawda zapamiętałam, ale tylko dlatego, że mnie drażni. Mechanizm ten sam co w mBanku, a jednak jakieś takie wymuszone. Oczami wyobraźni widziałam zespół kreatywny, który wymyślał hasła regionalne: „- Co w Poznaniu? – W Poznaniu mówią TEJ! Koniecznie musimy to wykorzystać!”. No i poszło – chyba miała być tu  również gra słów (tej/też), ale wypadło jakoś mało naturalnie.

NIE MUSI BYĆ PERFEKCYJNIE, BY BYŁO IDEALNIE (IKEA) – hasło z reklamy telewizyjnej – samej w sobie pełnej ciepła i humoru. Wykorzystanie odmiennego nacechowania emocjonalnego synonimów – wyszło po prostu idealnie!

Slogany reklamowe