Strona wykorzystuje pliki cookies w celu prawidłowego jej działania oraz korzystania z narzędzi analitycznych, reklamowych i społecznościowych. Szczegóły znajdują się w polityce prywatności. Możesz zarządzać ustawieniami plików cookies, klikając w przycisk "Ustawienia". Ustawienia Rozumiem i akceptuję

Suweren się wkurwił. Ale nie tylko ten ochrzczony przez Największego z Najmniejszych Prezesów Polski lepszym sortem. Nie tylko ten, który majaczy na ustach Niedorozwiniętego Szefa Opozycji Totalnej. Suweren się wkurwił jako całość, choć jest tragicznie podzielony.

Od kilku dni w miastach większych i mniejszych gromadzą się ludzie, których niejaki Mariusz, zawodowo odpowiedzialny za najważniejsze służby w państwie gość o energii i pomysłowości budyniu, prywatnie podnóżek Prezesa, nazywa spacerowiczami. Łażą po ulicach, bo słońce. Chuj, że gdzieniegdzie burze i podtopienia – widocznie to lubią.

No więc spacerują sobie, coś tam pokrzykują o jakimś wecie, palą świeczki na smartfonach. Komedia niby, ale TVP alarmuje – to wszystko opłacane przez Sorosa zdradzieckie mordy, których celem jest ściągnięcie do Polski jak największej liczby islamskich terrorystów.

Po drugiej stronie płotu są wkurwieni obrońcy ojczyzny i katolickich wartości, takich jak prawo (no i oczywiście sprawiedliwość) do spuszczenia wpierdolu tym bardziej opalonym. Złoszczą się na tych spacerowiczów, bo ponoć bronią układu. Nikt już nie pamięta jakiego, ale na pewno było w nim PO i ośmiorniczki. Poza tym, po co nam sądy, skoro tylko bug morze nas sondzić?

Jedni więc manifestują, drudzy piszą zaangażowane komenty na fejsie. W sumie dzieli ich wszystko – poglądy, sytuacja życiowa, podejście. Łączą tylko dwa uczucia – lęk i wkurwienie. Choć boimy się i wkurwiają nas zupełnie inne rzeczy.

A to wszystko Wasza wina smutne Panie i brzydcy Panowie (lub odwrotnie) w skrojonych na miarę uniformach (dobra, minister z San Escobar się trochę nie wpisuje…). Zrobiliście sobie prywatną arenę do paraideologicznych walk, których początek znajduje się w czasach, w których połowa dzisiejszych wkurwionych w ogóle nie istniała. I mają serdecznie w dupie to, że ktoś kogoś podsiadł przy okrągłym czy tam innym stole. Stworzyliście sobie poletko, na którym od lat uprawiacie propagandę. Świat, w którym ludzie są marionetkami, bo raz na cztery lata pożądacie ich procentów. Życzę Wam, żebyście wszyscy przegrali.

Protest Poznań - 3x weto